Impreza Inauguracyjna KW Częstochowa 2009r

Nie jestem w stanie powiedzieć, że już kiedyś uczestniczyłem w takiej fajnej imprezie.

Ale po kolei.

Taki pomysł po prostu pewnego dnia się rodzi i zwykle są dla niego dwie drogi: działa albo nie działa.

Pomysł na inauguracyjny wyjazd członków KW Częstochowa z okazji nowego sezonu pewnie nie jest żadną nowością.

Ja jednak muszę powiedzieć, że podobała mnie się atmosfera jaka towarzyszyła samym przygotowaniom imprezy jak i sam wyjazd.

Podziękować należy przede wszystkim Andrzejowi Ratmanowi, który wykrzesał w nas chęci do organizacji takiego wyjazdu i spinał nas ciągle: chłopaki! Jedziemy!

Z drugiej strony to w sumie nie pamiętam tego ciasta co obiecał, ale to pewnie dlatego ze zamiast myśleć o jedzeniu cały czas się wspinałem.

Wybór miejsca też należał to niezwykle trafnych. Strażnica w Przewodziszowicach. Pięknie położony kawał skały. Wkoło las, a na olbrzymiej polanie głównie wywieszona połać wapiennych ściań. Nie byłoby tam tak wspaniale gdyby nie niestrudzona praca Tomka Biernackiego. Dziękujemy Ci, za wszystkie super ubezpieczone drogi i pracę, która pozwoliła na wspinanie w tym rejonie. Czekamy na więcej!

Oczywiście wyjazd był czysto wspinaczkowy. Miało być dużo wspinania, miały padać pięknie drogi łupem wspaniałych częstochowskich wspinaczy! I tak było.

Mocna ekipa pojawiła się w skałach około 12 w południe w sobotę 18 kwietnia. Pogoda sprzyjała, skała zachęcała. Czego chcieć więcej…. Nic tylko napierać.

Nie ma co się rozpisywać nad przejściami. Każdy kto zawita na Strażnicę znajdzie coś dla siebie. Drogi są średniej długości w różnorakich formacjach z przewagą wymagających linii, które potrafią trzymać trudności od pierwszego do ostatniego przechwytu. Fantastyczna jakość skały powoduje totalnie odmienne wrażenia wspinaczkowe niż w innych częściach Jury.

Dzień pierwszy zakończyło ognisko oraz konkurs rzutu czekanem do celu, który okazał się nie tak prosty jak się wydawało. Gratuluję zwycięzcom i dziękuję fundatorom nagród: Kasi i Jackowi Szywacz, właścicielom sklepu HiMountain. No i oczywiście gratulacje dla Szymona, który mam nadzieję zawstydził niejednego starego wyjadacza skalnego ;)

Dzień chylił się ku końcowi, a wraz z ilością wypitego piwa ubywało uczestników pierwszego dnia inauguracji.

Drugi dzień to przede wszystkim prace porządkowe na terenie polany wokół skał. Naprawdę nie wiem co powoduje w ludziach chęć do śmiecenia w lasach. Dzięki wspólnej pracy udało nam się wyzbierać prawie wszystkie śmieci wkoło. Upór w dokonywaniu porządków doprowadził także do wycięcia niepotrzebnych formacji roślinnych. Oczywiście i tego dnia niezmordowany Tomek szalał z wiertarką :)

Późnym popołudniem ekipa KW Częstochowa powoli rozpoczęła ucieczkę do domów.

Oby więcej takich wyjazdów, bez konieczności jakichś szczególnych okazji!

Autor: Sziszecki

 

Nowa galeria
"Złota Góra 2018"
"Złota Góra 2018"
Zajrzyj do najnowszej galerii na stronie !
Polecamy
Polski Związek Alpinizmu Fundacja Kukuczki ProImage - strony internetowe Częstochowa Fotografia ślubna Częstochowa - Łukasz Grygiel