Koszulki Mammut

Koszulka, czyli popularny T-shirt to praktycznie codzienny strój każdego z nas. Noszona jako element bielizny, lansu, wygody czy wręcz propagandy jakiejś idei towarzyszy nam cały czas. Aż dziw mnie bierze, że jeszcze nigdy nikt nie napisał ani słowa na temat "teszirty".

Mój test obejmuje dwie koszulki ekstremalnie topowej firmy MAMMUT. Nie ukrywam, że kupiłem je pod niezwykłym wpływem legendy marki oraz uroku jaki roztacza mamucie logo.

Koszulki wykonane są z połączenia bawełny z poliestrem (stosunek 70 do 30%). Są uszyte jako techniczna odzież, czyli zdawać by się mogło ciut przy krótkawe, z rozpierdakiem po obu stronach. Na lewym rękawku mają wyhaftowane logo firmy.

Nie będę się skupiał na jakichś wywodach technicznych, bo trudno dopisać ideologię do teszirta. Chcę tym testem udowodnić, że czasem (moim zdaniem bardzo często) jakość zależy od ceny produktu i jego marki.

Obie koszulki mam już trzeci rok. Właściwie jedyną widoczną oznaką znoszenia są odpryski na naprasowywance na czarnej koszulce wynikłe pod wpływem użycia najgorszego proszku na rynku (antyreklama: VIZIR). Podkreślę: na koszulce czarnej, druga ma kolor granatowy i to jest fenomen tych wyrobów. Pomimo zciorania ich nieraz w skałach, wielokrotnego przepocenia, a co za tym idzie cotygodniowego prania w pralce automatycznej razem z innymi rzeczami w 60 stopniach, koszulki nie straciły praktycznie koloru. Nie noszą oznak zmechacenia, wyblaknięcia czy osłabienia gdzieś materiału. Wszystkie szwy są nienaruszone, nigdzie nie wychodzą nitki, ściągacz pod szyją jest dalej elastyczny i estetyczny. Poza wypadkiem z vizirem naprasowywanki są w doskonałym stanie. Napis na MAMMUT EXTREME nie jest rażąco popękany, a po haśle MAMMUT nie widać w ogóle (oprócz śladów po vizirze) oznak znoszenia, nic nie odpryskuje, nie odrywa się. Istotna rzecz, czyli szwy są nienaruszone i to nawet w tak newralgicznych miejscach jak łączenie pod pachami czy rozpierdaki u dołu.

Uważam, że w tym wypadku zakup nieco przesadzonego w cenie teszirta, bo nie ma co ukrywać, że koszulka za 119 zł, to taniocha nie jest, jest całkowicie rozsądny. Patrząc na jakość wykonania oraz czas eksploatacji wydaje mi się, że te dwa teszirty są wieczne.

Autor: Krzysztof Śliwa

 

Nowa galeria
"Złota Góra 2018"
"Złota Góra 2018"
Zajrzyj do najnowszej galerii na stronie !
Polecamy
Polski Związek Alpinizmu Fundacja Kukuczki ProImage - strony internetowe Częstochowa Fotografia ślubna Częstochowa - Łukasz Grygiel