Jordania - Wadi Rum

Jordania – Wadi Rum

Dolina Ram (wadi to po arabsku dolina) to w rzeczywistosci rozlegla równina pustynna na poludniu Jordanii, która jest pokryta gigantycznymi masywami piaskowcowymi. Masywy te maja do 700 metrów wysokosci i rozmiary do kilku kilometrów wszerz i wzdlóz. Wsród tych masywów jest kilka osad, z których najslawniejsza jest wioska Ram. Ram zamieszkany jest przez Beduinów którzy sa niezwykle goscinnini i pomocni, znaja okoliczne skaly bardzo dobrze wiec warto z nimi byc na przyjacielskiej stopie.

Zdj. 1. Wschodnia sciana Jabel Ram

Dolina Ram znana jest blizej swiatu dzieki T.E. Lawrance (alias Lawrance of Arabia), który w czasie i Wojny Swiatowej przebywal w tych okolicach, wspólpracujac z Beduinami i uzywajac Ram jako punkt startowy wojny jednoczacej Arabów przeciwko Ottomanskiemu imperium. Rola Lawranca jest nieco kontrowersyjna z punktu widzenia historii rewolty arabskiej, ale to nie jest wazne z punktu widzenia wspinacza skalkowego w XXI wieku. Zainteresowanych odyslam wiec do internetu, biblioteki i samego Lawrance, który obszernie opisal swoje wojaze w dziele zatytulowanym „Seven pillars of wisdom“.

Po raz pierszy uroki Ram zostaly publicznie zademonstrowane swiatu w filmie „Lawrance of Arabia“ który by nakrecony wlasnie w Dolinie Ram. Pierwszy turysta (Anglik) przybyl do Ram w 1952 (nie wiem skad ta pewnosc, ale zaluzmy), a w 1984 w Ram pojawil sie pierwszy wspinacz, Anglik Tony Howrd, któremu niezaprzeczalnie nalezy przypisac rozpropagowanie Ram jako rejonu wspinaczkowego. Tony jest autorem przewodnika po Ram oraz jest on niestrudzonym obronca „czystosci“ rejonu – z ekologicznego i spitowego punktu widzenia. Jako typowy wspinacz angielski jest on goracym przeciwnikiem spitowania i jesli by tylko mógl z pewnoscia poobcinalby te garstke spitów, która jakims cudem zostala przemycona do „jego“ doliny. Nie da sie jednak ukryc zaslug Toniego, np. to dzieki niemu kilku Beduinów moglo pojechac do Anglii na trenning wspinaczkowy i ratowniczy dzieki czemu teraz mamy w Ram swego rodzaju zespól ratowniczy ; Tony równiez wspólpracowal z rzadem Jordanii w zakresie zezwolenia na wspianie w tym rejonie, który zostal nie dawno ustanowiony rejonem ochronnym. Nie trzeba bylo dlugo czekac by w Ram pojawili sie nastepni coraz silniejsi wspinacze z Niemiec, Francji … I tak obecnie mamy jakies 400 dróg w doline.

Zdj 3. Przez Oko Allaha – widok na Doline Ram z drogi The Eye of Allah

PRZEWODNIK

Niestety jedyny dostepny przewodnik to dzielo wyzej wspomnianego Tony Howard. Niestety bo nie jest to dobry przewodnik, oferujacy wprowadzajace w blad opisy dróg i zejsc, slabe ryskunki zamiast zdjec na podstawie, których trudno sie zorientowac, gdzie droga tak wlasciwie biegnie. Tony pisze, ze to jest rejon wspinania przygodowego i opis drogi jest sprowadzony do minimum – reszta nalezy do wspinacza i tylko ci co szukaja przygody powinni sie wybierac do Ram. OK, ale czy musi on wprowadzac w blad? Ja klalem ten przewodnik niemal na kazdym wspinie w Ram, a szczególnie kiedy musielismy spedzic noc na nieplanowanym biwaku bez picia co nie jest takie przyjemne na pustyni. Przewodnik jest opublikowany przez Cicerone Press w Anglii i jest dostepny w Ammanie lub na stronie wydawcy ( http://www.cicerone.co.uk/product/detail.cfm/book/254/title/treks---climbs-in-wadi-rum-jordan ). Pewne informacje na temat dróg mozna znalesc równiez w internecie np. www.wadirum.net, www.jordanjubilee.com, www.rumguides.com, http://wadiram.userhome.ch/, http://alpinisme.camptocamp.com/guide.html?reason=cbrowse&creg=110, http://www.geocities.com/wadirumforum/, http://nomadstravel.co.uk/, http://www.desertguides.com/. Aha, w wiosce w Resthouse (pierwszy budynek po prawej zaraz na poczatku wioski) dostepna jest ksiazka wyjsc i nowych dróg (dwa tomy) z opisami i schematami nowych dróg i dodatkowe szczególy starych dróg. Ksiazki sa w lewej szufladzie komody po lewej stronie wejscia (wewnatrz restauracji) – lub po prostu zapytajcie szefa sali to wam je pokarze.

DOJAZD

Opcji jest kilka jednak najpopularniejsze to:

1. Samolot do Ammanu, potem airport bus do centrum i stamtad albo service taxi albo autobus do Aqaby. Busy do Aqaby odchodza o ile dobrze wiem z dworca poludniowego (spory kawalek od centrum) lub z Abdali (dawny dworzec autobusowy w centrum) jednak sa to JETT bus (prywatna linia: klima, wygodne, czyste, nie wolno palic no i oczywiscie nieco drozsze). Kierowce trzeba poprosic by was wysadzil na skrzyzowaniu Rashdiya (Rum crossing/ Rashdiya crossing jakies 45 km przed Aqaba), I tam nalezy lapac mini bus albo taxi albo stopa do wioski Ram, która jest 30 km dalej. Koszty niestety sie szybko teraz zmieniaja bo cena paliwa w Jordanii zostala uplynniona i cena ciagle idzie w góre. Pare miesiecy temu service taxi Amman-Aqaba kosztowala jakies 8-10 Euro, aiport bus z lotniska 2 Euro, ale teraz to tylko ceny orientacyjne.

2. Jak wyzej lecz zamiast busa do Aqaby, wsiadzcie do busa do Petry, obejrzyjcie Petre (dzien a najlepiej dwa) i rano wsiadzcie do busa do wioski Ram (kolo 6.30 – jednak najlepiej sie zapytac na miejscu, a jak nie ma juz tego busa to jakikolwiek bus do Aqaby i dajlej jak wyzej).

3. Samolot do Aqaby. Bus z lotniska do centrum i stamtad jest rano bus do wioski Ram (okolo 6 rano ale to nie jest ustalone). Najtansze polaczenia lotnicze jakie znam to Austrian Airlines lub Royal Jordanian (jednak nie sa to loty bezposrednie i przesiadka jest w Wiedniu).

Zdj 4. Wschód slonca z biwaku na Hiker’s Road.<

SPANIE

W Ammanie jest sporo tanich hoteli, np. Palace Hotel na starym miescie niedawno bral jakies 15 Euro za lózko. Stamtad jest niedaleko do Abdali (jak i do nielicznych zabytków Ammanu). W wiosce Ram spanie jest albo w namiotach przy Resthouse (dwuosobowe, wyposazone w materac i koce) po 3 Euro od osoby (prysznic i toalety sa na miejscu), albo we wlasnym namiocie (jednak oplata jest ta sama), albo u znajomego Beduina w domu. Ja zwasze spie u Suleimana który ma pokój goscinny (osobne wejscie) z kuchnia i lazienka, który udostepnia wspinaczom za 5 Euro od glowy. Oto, kontakt do Suleimana:

Suleiman Sabbah Alzalabih

Wadi Rum

Aqaba-Jordan

mobile: 07 96973721

e-mail: suleimansabah@yahoo.com

Zdj 2. Dom Suleimana

Suleiman moze zorganizowac wam tez transport na pustynie (jak sie wam znudzi wspin w okolicach wioski), np. do Burrah canyon, gdzie was moze odstawic z calym szpejem, zarciem i woda i w ustalonym dniu odebrac was i dostarczyc spowrotem do wisoki. Suleiman równiez ma obóz na pustyni gdzie organizuje normalne wycieczki pustynne z noclegiem w obozie i tradycyjnym zarciem wlacznie. Odbiór ze skrzyzowania w Rashdiya tez nie bedzie problemem. Jesli do niego napiszecie powolajcie sie na Rab Al-Beit to moze was potraktuje bardziej ulgowo jesli chodzi o ceny.

Spanie na pustyni np. w Burrah Canyon jest oczywiscie za darmo we wlasnych namiotach – zaplacic trzeba tylko za transport do i spowrotem.

Zdj. 13. Super crack of Ram w Burrah Canyon

WSPIN

Wspin jest niesamowity. Ram to obok Moonarie w Górach Flindersa w Australii Poludniowej to moje ulubione miejsce wspinaczkowe. Skaly na pustyni maja w sobie cos magicznego. Wspin w Ram to przede wszystkim wielowyciagowe drogi na wlasnej, 15-25 wyciagów. Drogi po 5 wyciagów to drogi krótkie. Dróg sportowych jednowyciagowcyh obitych calkowicie prawie nie ma – ja znam jedno miejsce (Suleiman was tam moze zabrac) jednak nie wiem czy warto bo jest tam raptem okolo 8 dróg. Natomist jest kilka dróg mohutnych, obitych, wielowyciagowych np. La Guerre Sainte (droga Arnaud Petit) na North Nassraniya sciana wschodnia, Fatamorgana (Polska droga) w Khazali canyon, I droga zespolu sponsorowanego przez Rock Empire na wschodniej scianie Jabel Ram (15 minut spacerem od Resthouse). Zatem jesli wspinanie na wlasnej kogos nie interesuje to w ogóle do Ram bym sie nie wybieral.

Zdj 5. Drugi wyciag Towering Inferno

Polecane drogi … zalezy co kto lubi. Moje ulubione to Pillar of Wisdom i Towering Inferno (pierwsze 5-6 wyciagów). Niesamowite sa tez tzw. Beduin routes, obecnie drogi wspinaczkowe a poprzednio drogi uzywane przez Beduinów w czasie polowan – warto zrobic jedna czy dwie takie drogi bo prowadza one przez nisamowita scenerie i czesto sa one drogami zejsciowymi dla okolicznych dróg wspianczkowych.

Zdj 6. Piaty (lub szósty) wyciag Towering Inferno.

SPRZET

Lina 2x50 lub 2x60m. Pelny zestaw friendów a dobrze by bylo miec podwójne egzemplarze na niektorych droga gdzie rysy ciagna sie w nieskonczonosc.

Zestaw kosci plus kilka dodatkowych.

Sporo ekspresów i petli bo drogi sa rzadko w lini prostej.

Tasma lub rep na nieprzewidziane zjazdy (wycofy, pogubienie sie w zejsciu etc.).

Zdj 7. Pólka biwakowa na Hiker’s Road.

KIEDY JECHAC

Ja sie tam wspinalem kazdego miesiaca od listopada do czerwca jednak maj i czerwiec nie byly przyjemne jesli droga byla w sloncu. Najlepszy jest okres miedzy listopadem i marcem kiedy noce sa zimne a dzien cieply i nie wazne czy droga jest w cieniu czy sloncu. Miedzy czerwcem i pazdziernikiem bym sie tam raczej nie wybieral.

WIZA

Wize mozna kupic na lotnisku w Ammanie za 10 dinarów (czyli jakies 10 euro).

ZARCIE

W wiosce mozna kupic sporo jednak bedzie troche drozej niz np. w supermarkecie w Ammanie. W Ammanie tansze supermarkety to C-TOWN lub Carefure (w City Mall) oraz Safeway (Aqaba tez ma Safeway). Ceny sa zblizone do polskich jednak wyjatki sa w obie strony (niestety piwo jest drogie bo po min. 1.75 euro za puszke w monopolowym, a w Resthouse w wiosce kosza po 3 euro za mala puszke). Alternatywnie, stolowac sie mozna w restauracji w Resthouse lub innym barze w wiosce. Ceny w Resthouse to 3 Euro za sniadanie i chyba 8 Euro za kolacje jednak moglo to ostatnio ulec zmianie (ceny w innych barach moga byc tansze).

Zdj. 8. Widok na wioske Ram z drogi Hiker’s Road.

TELEFON, E-MAIL

Zasieg komórek w Jordanii jest super i warto zabrac wlasny telefon z Polski i kupic prepaid na lotnisku (siec Zain oferuje karte prepaid za jakies 7 Euro z wolymi miutami i jakimis tam ofertami na rozmowy zagraniczne). Zasieg w Ram równiez jest dobry i warto miec telefon przy sobie na wszelki wypadek. Kawiarnie internetowe sa niemal wszedzie w Ammanie, sporo normalnych kawiarni ma wireless internet za darmo jak ktos ma wlasny laptop ze soba.

Zdj 10. Obóz Suleimana na pustyni.

RESTDAY

Poza siedzeniem w cieniu jednego z kanjonów z butelka lokalnego wina (zakupionegow w Ammanie) w reku, w dzien odpoczynku warto obczaic lokalne atrakcje (inskrypcje naskalne, mosty skalne, etc.), Petre, ponurkowac wsród rafy Zatoki Aqaby, a w drodze powrotnej pobujac sie w Morzu Martwym. Innych zabytków jest od groma w Jordanii – np. Jerash czy Madaba w okolicach Ammanu – jednak na to trzeba by miec osobne wakacje. Lonely Planet czy Rough Guides oferuja sporo informacji.

Zdj. 11. Inskrypcje naskalne w Dolinie Ram.

Zdj 9. Zjazdy na Hiker’s Road.

Zdj 12. jeden z mostów skalnych w Ram.

Marcin Pius 

Nowa galeria
"Złota Góra 2018"
"Złota Góra 2018"
Zajrzyj do najnowszej galerii na stronie !
Polecamy
Polski Związek Alpinizmu Fundacja Kukuczki ProImage - strony internetowe Częstochowa Fotografia ślubna Częstochowa - Łukasz Grygiel